Muzyka brytyjska
Delikatne trip hopowe brzmienia. 100th window - Album jest miluśki. Niekoniecznie mroczny, jak to o nim mówią. Przede wszystkim dla tych, co lubią nowe elektroniczne brzmienia, nieskażony dzwięk i wiedzą, czego chcą w muzyce. Kawałków jest niewiele, ale za to są dłuższe niż przeciętne. Czasem wychodzi to fajnie, a czasem nie. Problem w tym, że niektóre numery są zbyt banalne i bazują na jednym motywie, specjlanie go nie rozwijając. I nie trzeba być massive attack, żeby takie coś stworzyć. Z drugiej strony, Sinead O'Connor u każdego nie zaśpiewa.